wtorek, 14 października 2014

CIASTO LEŚNY MECH





Czy jedliście kiedyś takie cudo?! Bo ja pierwszy raz miałam przyjemność jeść ciasto, którego głównym składnikiem jest SZPINAK!!! Zaskoczeni?! Ja również byłam, gdy znalazłam ten przepis w czeluściach internetu, o tu :) Jego piękna nazwa idealnie do niego pasuje:) Koniecznie musiałam je wypróbować! Zrobiłam tylko krem według własnego pomysłu, ponieważ stwierdziłam, że nuta limonki będzie orzeźwiająca, a poza tym pasuje do całości. Kocham szpinak w każdej postaci, ale na słodko jeszcze nie miałam okazji go kosztować:) Pewnie duża część z Was teraz krzywi się z obrzydzeniem na samą myśl o szpinaku, o szpinakowym cieście nawet nie wspominając...! Ale kochani, spieszę, by Was zapewnić - by przysiąc Wam z ręką na sercu - że ciasto jest po prostu GENIALNE, PYSZNE i NIE CZUĆ W NIM ANI GRAMA SZPINAKU! Coś niesamowitego, ale ciasto kompletnie nie nasiąka smakiem tego niepozornego, znienawidzonego przez tłumy warzywa, zyskuje dzięki niemu zaś niesamowitą wilgotność i przepiękny, intensywnie zielony kolor! Nie dodałam do ciasta ani grama sztucznego barwinka, to naturalny kolor, uzyskany ze szpinaku!:) Moi goście nie mieli kompletnie pojęcia, że jedzą szpinakowe ciasto, dopóki im tego nie powiedziałam, gdy już skończyli jeść:D Miny, jakie zrobili - bezcenne:)) Bardzo polecam!


SKŁADNIKI NA CIASTO:
  • 450 g mrożonego szpinaku (rozdrobnionego, NIE w liściach!)
  • 3 jajka
  • 1 i 1/3 szklanki cukru (około 290 g)
  • 1 cukier z prawdziwą wanilią (lub wanilinowy) 16 g
  • 1 1/3 szklanki oleju (użyłam rzepakowego)
  • 2 szklanki mąki krupczatki (około 420 g)
  • 3 płaskie łyżeczki proszku do pieczenia


SKŁADNIKI NA KREM ŚMIETANKOWY Z NUTĄ LIMONKOWĄ:
  • 250 g śmietany kremówki 36%
  • 250 g mascarpone
  • 3-4 łyżki cukru pudru
  • Skórka otarta z 1 limonki
  • 2 łyżeczki soku z limonki


DODATKOWO:
  • 1 granat (lub w sezonie jagody, borówki, jeżyny, maliny, porzeczki albo inne drobne owoce)


WYKONANIE:
CIASTO:
Szpinak wyjmij z opakowania i pozostaw do całkowitego rozmrożenia.
Odcedź z niego wodę, jeśli powstanie po rozmrożeniu (u mnie wody praktycznie nie było, ale dla pewności podgrzałam szpinak w rondelku przez 1 minutę, ciągle mieszając. Był po tym tylko odrobinę ciepły).

Dno tortownicę o średnicy 24 cm wyłóż papierem do pieczenia i posmaruj olejem, boków niczym nie smaruj.
Piekarnik nagrzej do temperatury 180 stopni C.

W misce ubij jajka z cukrem i cukrem z wanilią na białą, puszystą masę. 
Dodaj do masy olej, wlewając go cieniutką stróżką, cały czas miksując.
Dosyp mąkę i proszek do pieczenia i ponownie zmiksuj całość, krótko, ale dokładnie.
Teraz dodaj rozmrożony szpinak i wymieszaj całość porządnie łyżką (np. drewnianą)
Piecz ciasto przez około 1 godzinę lub dłużej do tzw. suchego patyczka (ja piekłam 70 minut).
Upieczone ciasto wyjmij z piekarnika, ostrożnie obkrój ostrym nożem brzegi od formy, odepnij obręcz i pozostaw ciasto do całkowitego ostygnięcia.

KREM ŚMIETANKOWY Z NUTĄ LIMONKOWĄ:
Śmietana kremówka i mascarpone muszą być wcześniej porządnie schłodzone w lodówce, najlepiej przez noc.

Śmietanę kremówkę ubij na sztywno.
Dodaj do niej mascarpone, cukier puder, startą na tarce o drobniutkich oczkach skórkę z limonki oraz sok z limonki i zmiksuj całość krótko, ale dokładnie.

SKŁADANIE CIASTA:
Po ostygnięciu ciasta, obkrój nożem jego wierzch (ciasto rośnie "z górką"), mniej więcej na 2/3 wysokości ciasta. Odkrojoną część pokrusz na okruszki i odłóż.
Pozostały blat ciasta ułóż na paterze lub talerzu ozdobnym i posmaruj gotowym kremem. 
Na wierzch posyp wcześniej przygotowane okruszki z ciasta. Możesz to zrobić równomiernie lub niedbale, jak wolisz:) 
Górę ciasta posyp "ziarenkami" granatu* lub innymi ulubionymi. Ciasto schłodź w lodówce przez 2-3 h. Przechowuj je również w lodówce. Gotowe! Smacznego!


* ZIARENKA GRANATU bardzo łatwo wydobyć z wnętrza owocu. Wystarczy przekroić go na pół i każdą połówkę obijać drewnianą łyżką. Najlepiej robić to nad miseczką lub talerzykiem, ponieważ te piękne rubinowe ziarenka wylatują z granatu jak szalone:) 






24 komentarze:

  1. Niebanalny przepis, a kolor niesamowity. Podobne ciasto kiedyś widziałem, lecz z użyciem sztucznego barwnika, a zastąpienie go szpinakiem absolutnie mnie zachwyca :)

    OdpowiedzUsuń
  2. To ciasto jest świetne! Jak na razie podziwiam je u innych, ale myślę że w końcu je upiekę. Twoje wygląda idealnie, kolor jest przeuroczy :))

    OdpowiedzUsuń
  3. Wygląda genialnie! Niesamowity jest ten kolor :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Zakochałam się z tym cieście od pierwszego kęsa! Piękne Ci wyszło :)

    OdpowiedzUsuń
  5. no niech będzie - spróbuję chociaż się boję. Uwielbiamy szpinak ale z czosnkiem, zobaczę jak spodoba się mojej rodzinie w cieście :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ciasto mnie zachwycilo i postanowilam je zrobic wiec wzielam wszystkie skladniki i .... wyszlo niesamowicie smaczne swieze orginalne nie za slodkie ciasto puszyste jak lesny mech;) ciasto oczarowalo moich bliskich i znajomych ktorzy wyciagneli odemnie przepis. Piekne ciasto na wielkanocny stol.polecam goraco! P.s szpinaku nawet nie czuc w ciescie

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo się cieszę!:)))) Wspaniale, że ciasto tak przypadło do gustu Tobie i Twoim bliskim. I zgadza się, szpinaku nawet nie czuć, a ciasto jest wilgotne i puszyste jednocześnie:) Na wielkanocnym stole rzeczywiście będzie wyglądać pięknie i tak wiosennie:) Świetny pomysł, dodam je do kategorii Wielkanoc! Pozdrawiam ciepło!

    OdpowiedzUsuń
  8. Odpowiedzi
    1. Myślę, że można śmiało zastąpić mascarpone serkiem naturalnym z wiaderka, polecam bardzo "Delfico" (do kupienia na pewno w Netto, Carrefour, Piotr i Paweł, Real, itp.). Można je bez problemu dostać w małych 500 g opakowaniach :)

      Usuń
  9. Dziekuje😊 zrobilam z sama smietanka wczoraj i zelatyna,nastepnym razem sprobuje z serkiem jak Pani radzi 😊

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I świetnie :) Na pewno wyszło pyszne ;) Najważniejsze, ze sobie Pani poradziła i "zastąpiła" mascarpone. Pozdrawiam serdecznie!

      Usuń
  10. Dziekuje😊 zrobilam z sama smietanka wczoraj i zelatyna,nastepnym razem sprobuje z serkiem jak Pani radzi 😊

    OdpowiedzUsuń
  11. coś tu jest nie tak z kolorem ciasta... Zrobiłam dokładnie według przepisu, ale takie zielone mi nie wyszło... Znajomej też nie. jak uzyskałaś taki kolor? :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie rozumiem jak mogło nie wyjść zielone... Ciasto spieka się na lekko brązowy kolor tylko z wierzchu, a w środku pozostaje idealnie zielone. Mnie zawsze wychodzi to ciasto pięknie zielone i nie ma w tym nic dziwnego... Mojej Mamie, Siostrze, Sąsiadkom, Przyjaciółkom, Czytelnikom też wychodzi zielone. Prawie 0,5 kg szpinaku robi swoje.

      Usuń
    2. hmmm, no to może od rodzaju szpinaku to zależy (to znaczy od firmy)? Albo do stopnia rozdrobnienia?? W każdym razie w smaku było pyszne ;) Wyczytałam na innych stronach, że szpinak można zblendować i wtedy kolor jest bardziej intensywny. Spróbuję następnym razem...

      Usuń
    3. Witam,ja robie to ciasto bardzo czesto i kolor wychodzi.prosze sie nie zrazac,wyjdzie :-) pozdrawiam

      Usuń
    4. Może zblendowanie szpinaku to też jakiś sposób :) Warto spróbować :) W każdym razie, tak jak napisała Anka m-k, proszę się nie zrażać, musi się udać i wyjść pięknie zielone! Cieszę się, że smakowało :)

      Usuń
  12. A tej mąki i cukru to ile gram? Bo szklanki mają różne pojemności. Chciałabym te ciasto upiec na urodziny i nie chce ryzykować...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mąki potrzeba 420 g, a cukru 290 g. Dodałam te informacje do przepisu. Ja używam do moich przepisów standardowej szklanki o pojemności 250 ml (i w sumie nie w każdym przepisie to zaznaczam, wiec uzupełnię gdzie trzeba) Pozdrawiam serdecznie! :)

      Usuń
    2. Dziękuję ślicznie i życzę miłego wieczoru :)

      Usuń
  13. Mam jeszcze pytanie w sprawie cukru waniliowego. Ile mam dodać? Łyżeczkę, dwie? Mam własnoręcznie zrobiony.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. 1 łyżeczka to około 5 g cukru. Proszę zatem dać 3 łyżeczki i szczyptę. Będzie dobrze. Fantastycznie, lepszego cukru waniliowego niż własnoręcznie robiony nie ma :))

      Usuń
  14. Zrobiłam ciasto na Święta, wszystko wyszło super poza tym, że ciasto jest połowy wysokości tego, które jest u Pani - bardzo "usiadł" po wyjęciu z piekarnika. Co można zrobić, żeby ciasto zostało wysokie i puszyste?
    Pozdrawiam,
    Julia

    OdpowiedzUsuń

Ślicznie dziękuję za pozostawiony komentarz :)

TOP