wtorek, 29 października 2019

RÖSTI Z BOCZKIEM - SZWAJCARSKI PLACEK ZIEMNIACZANY



Mimo, ze rösti to potrawa wywodząca się ze Szwajcarii, po raz pierwszy miałam przyjemność skosztować je jako młoda 19 -letnia dziewczyna na wyjeździe w Niemczech, najpierw w bawarskiej restauracji, a potem kilka razy u znajomych. Wiele razy potem, już w Polsce, wracałam do tego przepisu, dlatego pomyślałam, że najwyższa pora podzielić się nim również z Wami na Blogu...

Oryginalnie Szwajcarzy przygotowują rösti na dwa sposoby - z gotowanych lub z surowych ziemniaków. Ja uwielbiam obie wersje, ale dziś mam dla Was tą z gotowanych ziemniaków, z dodatkiem chrupiącego boczku i złocistej cebulki.

Trzy główne składniki wystarczą, by wyczarować na talerzu genialne, sycące danie. Jeśli jesteście na diecie, to na pewno nie jest przepis dla Was, ale myślę, że dla takiego jednego, "maleńkiego" rösti możecie raz zrobić odstępstwo od Waszej diety i zafundować sobie prawdziwą, swojską wyżerkę 😉 W końcu ziemniaki, boczek i cebula to trio absolutnie doskonałe! 👌😋


SKŁADNIKI:

  • 850 g ziemniaków
  • 2 łyżki oleju
  • 1 łyżeczka masła
  • 1 duża cebula
  • 100 g boczku
  • 1,5 łyżki mleka
  • sól do gotowania ziemniaków i do smaku


WYKONANIE:
Ziemniaki ugotuj do miękkości w łupinach w osolonej wodzie. Odcedź wodę i zaharuj ziemniaki zimnej wodzie, po czym odstaw je do całkowitego ostygnięcia. Następnie obierz je z łupin i zetrzyj na tarce o grubych oczkach.
Na patelni rozgrzej olej z masłem i podsmaż pokrojoną w kostkę cebulę oraz boczek, tak aby ładnie się zrumieniły. 
Do cebuli i boczku dodaj starte ziemniaki, wymieszaj całość delikatnie i przesmaż chwilę, aby ziemniaki dobrze połączyły się z cebulą i boczkiem oraz pozostałym tłuszczem, a następnie uformuj płaski placek za pomocą drewnianej łopatki. 
Smaż placek na złoty kolor, po czym skrop go lekko mlekiem i za pomocą dużej pokrywki obróć go na drugą stronę i ponownie usmaż na złoto. Gotowe! Smacznego!






3 komentarze:

  1. Prosty i łatwy przepis, a takie lubię najbardziej. Danie wygląda bardzo apetycznie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. och, jakie piękne zdjęcia!
    znam roesti bardzo dobrze, z racji swojego wykształcenia - często bywam w krajach obszaru niemieckojęzycznego, często jadamy roesti!

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo dziękuję 😘 Roesti nigdy się nie nudzi, prawda? 😉

    OdpowiedzUsuń

Ślicznie dziękuję za pozostawiony komentarz :)

TOP